RadioNewsLetter - Wydanie 524

Numer wysłany 2012-01-12

Drodzy czytelnicy, Z ogromną przyjemnością przesyłamy Wam pierwszy numer RNL w tym roku. Trochę się rozleniwiliśmy przez ten świąteczno-noworoczny okres, ale od czasu do czasu każdemu to dobrze robi. A ponieważ na dobre życzenia nigdy nie jest za późno życzymy zdrowia, szczęścia i ciekawego roku dla naszej branży! Zapraszam do lektury i serdecznie pozdrawiam alina

Wizytówka: Tomasz Bazan - Radio Opole

Koordynator Działu Muzycznego, dziennikarz
Postawiłem wszystko na jedną kartę. Kiedy w Opolu pojawiła się pierwsza stacja komercyjna - Radio Ole, postanowiłem po prostu wprosić się i zagrać ludziom muzykę, która mnie interesowała. Dorastałem w klimacie zachodniego rocka - dzięki Tacie (pokolenie Radia Luxemburg) - i miałem już wtedy sporo płyt. Dla osiemnastolatka w połowie lat 90-tych to było wydarzenie o życiowym znaczeniu.

Stąd dotąd dziennikarz, dalej szmata?

Tylko troszkę o radiu dzisiaj, bo stoję w moralnym rozkroku. Jako pracownik mediów, a zarazem człowiek z wykształceniem humanistycznym mam problem z właściwą oceną samobójczej próby prokuratora płk Mikołaja Przybyła. Tytuł odnosi się do wpisu znalezionego na stronie kominek.tv, w którym internauci wyrażają wręcz w sposób wulgarny oburzenie z powodu działania mediów dotyczącej samobójczej próby.

Świat według njusrumu...

Honor prezesa sięgnął bruku. Specjalista od tekstów na tym poziomie, pismo "Super Express" ma przeprosić Jarosława Kaczyńskiego za sugestię, że mogą u niego wstępować "dysfunkcje psychiczne". Rozumiem to oburzenie. Oryginalność prezesa polega na tym, że zawsze jest w mowie i piśmie krok przed wszystkimi. Dlatego zarzucanie mu ułomności, na którą cierpi każdy z nas jest pospolityzowaniem jego osoby. To dopiero powinno być karane.